Również drugi lot przebiegł spokojnie. Krótko przed południem, niemal zgodnie z rozkładem, wylądowaliśmy w Berlinie. Po wyjściu z samolotu czekał nas długi spacer przez terminal, ponieważ nasze wyjście znajdowało się na jego końcu. Na szczęście, gdy dotarliśmy do hali odbioru bagażu, nasze walizki już na nas czekały, więc nie musieliśmy tracić czasu na ich wypatrywanie. Wszystkie bagaże dotarły bezpiecznie, co pozwoliło nam bez przeszkód ruszyć w stronę przystanku, z którego odjeżdżają autobusy na nasz parking. Choć początkowo nie mieliśmy pewności, czy idziemy właściwą drogą, szybko udało nam się odnaleźć właściwy kierunek. Wkrótce dotarliśmy na parking, odebraliśmy samochód pokryty warstwą wiosennych pyłków i około godziny 13 wyruszyliśmy w drogę do domu.