Na lotnisku w Poznaniu spotkałem resztę ekipy. Oni byli już odprawieni, a ja musiałem chwilę odstać w kolejce. Bagaże zostały nadane, dosyć sprawnie przeszedłem kontrolę bezpieczeństwa i był jeszcze czas na piwko w hali odlotów. Boarding zaczął się o 15:15 i punktualnie o 15:45 wystartowaliśmy w kierunku Edynburga.