Z Mikołajem i Grzegorzem byłem umówiony na Dworcu Głównym w Poznaniu o godzinie 13:00. W związku z tym o 12:10 wyszedłem z domu w kierunku dworca Kobylnica na pociąg o 12:29. Okazało się, że pociąg ma 5 min opóźnienia, które po chwili zamieniło się w 15 min, a po 20 min oczekiwania na 45 min. W tej sytuacji uznałem, że nie ma sensu czekać na pociąg i około trzynastej zdecydowałem, że łapię Ubera i jadę prosto na lotnisko. O 13:10 byłem już w taksówce i po 40 min dotarłem na lotnisko Ławica w cenie 58 zł.