Geoblog.pl    rataj    Podróże    USA 2026    Trekking po Appalachian Trail
Zwiń mapę
2026
15
lip

Trekking po Appalachian Trail

 
Stany Zjednoczone Ameryki
Stany Zjednoczone Ameryki, Rutland
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 9263 km
 
Tego dnia mogliśmy sobie pospać dłużej dlatego nie ustawialiśmy nawet budzika i obudziliśmy się po godzinie 9. Nie było pośpiechu więc w spokoju zjedliśmy śniadanie, zorganizowaliśmy się na naszej kwaterze i po 11 ruszyliśmy do domu cioci i wujka. Tam był czas na rozmowy, planowanie dnia oraz korzystając z dostępu do Internetu (którego nie mamy w naszej kabince) była okazja by uzupełnić wpisy na blogu. Przed godziną 14 wyruszyliśmy pozwiedzać okolice. Mieliśmy trochę problem z dotarciem na miejsce startowe, ale finalnie udało się dotrzeć na parking przy Clarendon Gorge Appalachian Trailhead, ale ostatecznie się udało i ubrani w buty trekkingowe ruszyliśmy na trasę. Najpierw dotarliśmy do mostu wiszącego Historic Bob Brugmann Suspension Bridge, po pokonaniu którego pochodziliśmy trochę po kamieniach nad rzeką. Widzieliśmy sporo osób, które kąpały się w rzece, ale my się nie skusiliśmy. Wróciliśmy na szlak i ruszyliśmy nim w las. Niestety tylko nam się wydawało, że wróciliśmy na szlak, bo ten bardzo szybko się skończył i musieliśmy się wycofać. Ruszyliśmy ścieżką w górę i znowu znaleźliśmy jakąś drogę wgłęb lasu przekonani, że to szlak. Ponownie bardzo szybko się skończyła i ponownie poszliśmy ścieżką w górę, ale tym razem dotarliśmy już do właściwego szlaku. Przeszliśmy nim około 1.5 kilometra wspinając się w górę łącznie 180m. Dotarliśmy do miejsca, z którego rozpościerał się widok na okolicę. Głównie na lotnisko pod Rutland. W tym miejscu postanowiliśmy zakończyć wędrówkę i wrócić do samochodu. Zejście zajęło nam około 0,5 godziny, a cała blisko 3.5 km przechadzka zajęła nam blisko 2 godziny. Następnie samochodem pojechaliśmy w kierunku miejscowości Weston by odwiedzić znany Karolinie sklep Weston Village Store. Dojazd zajął nam niecałe pół godziny, a na miejscu dziewczyny utknęły w nim na blisko godzinę, co wykorzystałem na zakupy lokalnych wyrobów przemysłu browarniczego w pobliskim sklepie. Prosto stamtąd skierowaliśmy się już do domu wujostwa i tuż po 18 zakończyliśmy zwiedzanie tego dnia. Do 20 posiedzieliśmy zjedliśmy obiad i była okazja do dyskusji, a następnie wybraliśmy się na spacer do wioski. Była bardzo przyjemna pogoda, odpowiednia temperatura bez wiatru i spokojna okolica. Po niecałej godzinie wróciliśmy ze spaceru i na koniec dnia było jeszcze ognisko. Do naszej kabinki wróciliśmy po 23. Marysia poszła już spać, a my jeszcze skorzystaliśmy z bezchmurnego nieba i pooglądaliśmy gwiazdy. Takiego nieba, takiej ilości gwiazd w Polsce nie ma chyba szansy zobaczyć, no może gdzieś w Bieszczadach. Widzieliśmy Drogę Mleczną, Duzy Wóz, Mały Wóz, miliony gwiazd i inne obiekty, których nawet nie znamy. Kilka minut po północy, po tych gwiezdnych atrakcjach poszliśmy spać.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (5)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
zwiedził 14.5% świata (29 państw)
Zasoby: 520 wpisów520 277 komentarzy277 3457 zdjęć3457 129 plików multimedialnych129
 
Moje podróżewięcej
30.06.2026 - 20.07.2026
 
 
12.06.2026 - 14.06.2026
 
 
04.06.2026 - 07.06.2026