Geoblog.pl    rataj    Podróże    USA 2026    Zwiedzamy centrum Montrealu
Zwiń mapę
2026
14
lip

Zwiedzamy centrum Montrealu

 
Kanada
Kanada, Montreal
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 9006 km
 
Tego dnia z uwagi na napięte plany turystyczne pobudka była wcześniej bo już o 6:45. Najpierw dokończyliśmy przygotowania na dzisiejsze zwiedzanie czyli zakup biletów do katedry. Zaraz potem poszliśmy na śniadanie, które było raczej skromne, ale na plus były świeże ciepłe croissanty. Najedzeni zrobiliśmy check out i zostawiliśmy w hotelu bagaże. O 8:15 ruszyliśmy zwiedzać. Najpierw był spacer 1.9 km w stronę Katedry Notre-Dame. Po drodze mijaliśmy bardzo ciekawą dzwonicę Clocher de l'église Saint-Sauveur będącą częścią zburzonego kiedyś kościoła. Wieża dzwonnicy była wciśniętą między nowoczesne budynki co było bardzo ciekawe. Do katedry dotarliśmy chwilę po 9 czyli zaraz po otwarciu. Stała już spora kolejka do wejścia, której uniknęliśmy dzięki wskazówce by bilety kupić online (33 CAD za bilet rodzinny 2+1). Katedra w środku była niesamowita, ilość zdobień powalała z nóg, a do tego wszystko było bardzo gustowne, wszystko do siebie pasowało. Wnętrze nie przypominało tradycyjnych surowych kościołów było niezwykle dramatyczne, skąpane w jaskrawym błękicie, głębokiej czerwieni i purpurze, a ołtarz pokryty był płatkami z 24-karatowego złota. Ślub brała to między innymi Celine Dion. To chyba jeden z najpiękniejszych kościołów jaki mieliśmy okazję widzieć w swoim życiu. Zachwycony swoim dziełem był też nowojorski architekt James O’donnell, który był protestantem, ale głęboko poruszony pięknem i duchowością ukończonej bazyliki na łożu śmierci przeszedł na katolicyzm. Po wyjściu z katedry wstąpiliśmy jeszcze kupić pamiątki w okolicznym sklepie, ale finalnie wyszliśmy z niczym. Ruszyliśmy na spacer w kierunku najstarszej uliczki Montrealu czyli Rue Saint-Paul. O tak wczesnej godzinie ulica jeszcze nie tętniła życiem tak jak to się zapewne dzieje wieczorami. Uliczka wybrukowana w europejskim stylu była otoczona klimatycznymi kamienicami, w których mieściły się liczne galerie sztuki, sklepy z pamiątkami, butiki i restauracje. Kilka sklepów z pamiątkami odwiedziliśmy i trochę dolarów kanadyjskich tam zostawiliśmy kupując różne koszulki czy magnesy. Generalnie uliczka była ładna i przypominała trochę francuskie klimaty. Idąc wzdłuż uliczki dotarliśmy do budynku Marché Bonsecours, który miał imponujący srebrny, błyszczący dach i dawno temu przez jakiś czas służył jako punkt nawigacyjny dla statków płynących rzeką Świętego Wawrzyńca. Kolejny punkt, który odwiedziliśmy to Stary Port (Vieux-Port). Spacerując po porcie dotarliśmy pod znak „Je t’aime Montreal”. Tuż obok było największe w Kanadzie młyńskie koło o wysokości 60 m (La Grande Roue). Pierwotnie nie planowaliśmy się na nie wybierać, ale patrząc na nie się skusiliśmy. Marysia miała obawy bo twierdziła , że się boi wysokości więc bardzo ciężko było nam ją przekonać. Ostatecznie udało się wsiąść w trójkę. Z góry roztaczał się genialny widok na Stare Miasto i rzekę. Widzieliśmy też kompleks Complexe Desjardins, który za dnia, bez oświetlenia nie prezentował się już tak spektakularnie jak wczorajszego wieczora. Marysia na koniec stwierdziła, że to było bardzo fajne i bardzo jej się podobało. Spod młyńskiego koła wybraliśmy się jeszcze nadbrzeżem pod Clock Tower (Tour de l'Horloge) i to był ostatni punkt naszego planu jeśli chodzi o centrum Montrealu. Wróciliśmy do naszego hotelu, po drodze robiąc sobie przerwę na posiłek w tym samym miejscu co wczoraj czyli w Quesada Qlub gdzie ponownie zjedliśmy po burritos, tym razem po dużej porcji (45 CAD za całość). Dochodziła trzynasta gdy dotarliśmy do hotelu. Ponownie szacunki Google Maps okazały się błędne, zamiast 5 km spaceru wyszło nam prawie 10. W hotelu szybko odebraliśmy bagaże, odebraliśmy też samochód z parkingu (18 CAD za 24h) i zapakowaliśmy się do samochodu. Była 13:20 jak ruszyliśmy zobaczyć ostatnie atrakcje w Montrealu. Kolejnym celem było Saint Joseph's Oratory. Po pół godziny jazdy byliśmy na miejscu. Auto zostawiliśmy na parkingu przed świątyni (3.75 CAD za 1h). Budowla swoim ogromem po prostu powalała z nóg. By wejść do bazyliki musieliśmy pokonać 283 stopnie schodów. W środku bazyliki były ogromne przestrzenie, ale wykończenie było raczej surowe. Trzecia co do wielkości kopuła na świecie również robiła wrażenie. Świątynia była po prostu gigantycznych rozmiarów. Dopiero wychodząc zorientowaliśmy się że, główna nawa bazyliki znajdowała się na ósmym piętrze. Wtedy zdaliśmy sobie sprawę z faktycznego ogromu tego budynku. Zwiedzając dalej świątynię zjechaliśmy schodami dwa piętra w dół by obejrzeć kaplicę z sercem Brata Andre czyli wizjonera i założyciela tego przybytku. Potem wybraliśmy się jeszcze piętro niżej do krypt, a na samym końcu ruchomymi schodami zjechaliśmy na poziom zerowy gdzie wyszliśmy ze świątyni na poziomie parkingu. Po odwiedzeniu świątyni pojechaliśmy na ostatnią w Montrealu atrakcję do odwiedzenia. Był to punkt widokowy Kondiaronk Belvedere znajdujący się na tym samym wzgórzu, na którym była świątynia. Po 15 min dotarliśmy na miejsce gdzie był oczywiście całkiem spory, ale płatny parking w cenie 3 CAD za godzinę. Zanim zapłaciliśmy to jakiś chłopak oddał nam swój bilet z czasem ważności na ponad godzinę więc tutaj zaoszczędziliśmy. Z parkingu do punktu widokowego było jakieś 500m do przejścia, które minęły bardzo szybko bo akurat zdalnie rozwiązywaliśmy problemy z systemem nawadniania w ogrodzie w naszym domu w Polsce. Po kilku minutach marszu naszym oczom ukazał się piękny widok na całe centrum Montrealu. Panorama była imponująca, ale nie mieliśmy za dużo czasu by tam siedzieć i ją podziwiać. Zrobiliśmy kilka zdjęć, skorzystaliśmy z toalety i szybko wróciliśmy na parking. Zapakowaliśmy się do auta by opuścić piękną prowincję Quebec oraz Kanadę. Około 15:30 ruszyliśmy w drogę powrotną do Stanów Zjednoczonych, a dokładnie do Mont Holly w stanie Vermont. Do przejechania mieliśmy ponad 300 km.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (14)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
zwiedził 14.5% świata (29 państw)
Zasoby: 520 wpisów520 277 komentarzy277 3457 zdjęć3457 129 plików multimedialnych129
 
Moje podróżewięcej
30.06.2026 - 20.07.2026
 
 
12.06.2026 - 14.06.2026
 
 
04.06.2026 - 07.06.2026