Pobudka tego miała być o 7, ale z uwagi na liczne drzemki wstaliśmy tuż przed 8. Wybraliśmy się na śniadanie, potem zakupiliśmy jeszcze walutę kanadyjska by mieć za co kupować bilety czy inne potrzebne rzeczy czy coś do zjedzenia. Tak przygotowani zapakowaliśmy się, wsiedliśmy do samochodu i około 9 ruszyliśmy w stronę Toronto.