Geoblog.pl    rataj    Podróże    USA 2026    Zwiedzamy Dolny Manhattan i Brooklyn
Zwiń mapę
2026
05
lip

Zwiedzamy Dolny Manhattan i Brooklyn

 
Stany Zjednoczone Ameryki
Stany Zjednoczone Ameryki, Nowy Jork
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 7514 km
 
Pobudka była o 7:00 i szybko zaczęły się przygotowania do wyjścia oraz śniadania. Dziś już było chłodniej 29 stopni i pochmurnie, ale wg prognoz bezdeszczowo. To była zdecydowanie lepsza pogoda na zwiedzanie. O 8:20 wyszliśmy bo o 847 mieliśmy prom z Rockaway na Waltstreet. Zajęliśmy miejsca na górnym pokładzie i płynąc oglądaliśmy różne atrakcje. Był fruwający nad nami sterowiec, przepływaliśmy pod imponującym mostem Verrazano Bridge, mijaliśmy wesołe miasteczko na Coney Island. Podziwialiśmy też dużo statków w tym lotniskowiec o numerze 68 (wg. Google to USS Nimitz). Było też sporo innych wojskowych jednostek czy żaglowców. Z wody z pewnej odległości podziwialiśmy Statuę Wolności., a potem panoramę Brooklynu, Dolnego Manhattanu i New Jersey. Wysiedliśmy przy Wallstreet i na lądzie pierwsze kroki skierowaliśmy w stronę słynnego byka czyli symbolu nowojorskiej giełdy. Po drodze mijaliśmy bardzo urokliwą ulicę Pearl street z budynkami typowymi dla lat 20 XX wieku. Super to wyglądało wśród otaczających ją drapaczy chmur. Po dalszych kilku minutach byliśmy już przy byku. Do zdjęcia musieliśmy odstać swoje w kolejce i jeszcze wykłócać się by nikt się nie wpychał bez stania w kolejce. Tuż obok byka był oczywiście budynek nowojorskiej giełdy NYSE. Przy okazji w okolicy zrobiliśmy zakupy na stoiskach z pamiątkami i ruszyliśmy pod Trinity Church, który bardzo ładnie prezentował się w środku. W tym miejscu pożegnaliśmy się z Partycją i ruszyliśmy w kierunku Battery Park. Tutaj zdecydowaliśmy się na darmowy rejs no Staten Island. Wypłynęliśmy o 12:30 i przepływaliśmy całkiem blisko Statuy Wolności. Na Staten Island musieliśmy wysiąść i ponownie wsiąść na ten sam prom. Tym sposobem wróciliśmy do Battery Park ponownie przepływając obok Statui. Zaraz przed wyjściem z terminala trafiliśmy na grupę chłopaków z Brooklynu, którzy robili uliczne występy. Marysi się bardzo podobało bo jeden z nich był przebrany za Michaela Jacksona i tańczył tak jak król popu. Chwilę tam spędziliśmy i ruszyliśmy dalej. Odwiedziliśmy 9/11 Memorial, obejrzeliśmy z dołu budynek One World Trade Center oraz Oculus czyli najdroższą stację metra na świecie, zintegrowaną z centrum handlowym (zbudowaną za 4 mld $). Bardzo duża i rozległa pod ziemią, a do tego z imponującą architekturą na powierzchni. Kolejnym punktem była kaplica św. Pawła, która słynie z tego, że podczas zamachów 11 września przetrwała bez szwanku, mimo że stała tuż obok zawalonych wież World Trade Center. Następnie spacerem ruszyliśmy na północ pod remizę strażacka Hook & Ladder Company 8, która słynie z tego, że w filmie Pogromcy duchów (Ghostbusters) była bazą bohaterów. Po drodze zupełnie przypadkowo trafiliśmy na bardzo interesującą rzeźbę w kształcie lustrzanej fasolki autorstwa sławy artysty Anisha Kapoora. Pod remizą strażacką odsłuchaliśmy piosenki z filmu Ghostbusters, zrobiliśmy kilka zdjęć i ruszyliśmy dalej w kierunku City Hall Park. Ponieważ było już po 15 to zatrzymaliśmy się na chwilę na pizzę w Little Italy Pizza (4.99$ za kawałek). Posileni obejrzeliśmy z każdej strony City Hall i w niesamowitym tłumie przeszliśmy przez Brooklyn Bridge. O 17 byliśmy już na Brooklynie po drugiej stronie mostu. Tutaj odwiedziliśmy DUMBO, a szczególnie skrzyżowanie ulic Washington Street i Water Street. To właśnie z tego miejsca rozciągał się kultowy widok na przęsło Manhattan Bridge, idealnie wykadrowany pomiędzy dwoma zabytkowymi, ceglanymi budynkami, z widocznym w tle Empire State Building. My oczywiście też zrobiliśmy takie zdjęcie i ruszyliśmy dalej ścieżką przez Main Street Park oraz Brooklyn Bridge Park skąd był wspaniały widok na Dolny Manhattan - szkoda że pod słońce i słabo zdjęcia wychodziły. Było też sporo atrakcji dla Marysi, z których oczywiście korzystała. Była wizyta na karuzeli, były wizyty na dwóch placach zabaw, a na koniec były też lody. Było już po 18 więc zmęczeni uznaliśmy, że czas kończyć zwiedzanie. Zrobiliśmy jeszcze ostatnie zakupy pamiątek, znaleźliśmy stacje metra i już po kilku minutach byliśmy na stacji metra. Dojazd metrem zajął nam trochę ponad godzinę, a do mieszkania dotarliśmy po 20:30. Wieczorem była jeszcze chwila na podsumowanie dzisiejszego i planowanie kolejnego dnia. Położyliśmy się spać około północy.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (24)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
zwiedził 14.5% świata (29 państw)
Zasoby: 520 wpisów520 277 komentarzy277 3457 zdjęć3457 129 plików multimedialnych129
 
Moje podróżewięcej
30.06.2026 - 20.07.2026
 
 
12.06.2026 - 14.06.2026
 
 
04.06.2026 - 07.06.2026