Do Ronkonkoma nie było tak łatwo dojechać. Po pierwsze był to całkiem spory kawałek drogi do pokonania i to w ogromnym korku. Całość zajęło nam około 2 godzin. Około 16 dotarliśmy na miejsce i znowu po wyjściu z klimatyzowanego samochodu zderzyliśmy się z upalnym powietrzem. Rozpakowaliśmy i po krótkim odpoczynku, uzupełnieniu płynów (piwo corona) pojechaliśmy wszyscy do włoskiej restauracji Mamma Lombardi's. Jedzenie było bardzo dobre ale porcje były przeogromne. Prawie wszyscy wyszli z lokalu z zapakowanymi na wynos porcjami tego czego nie dali rady zjeść. Za 7 osób rachunek wyszedł ponad 250$. Posileni zapakowaliśmy się do auta i pojechaliśmy dalej.