Tej nocy nie kładliśmy się spać. Kilka minut po północy zapakowaliśmy do samochodu nasze bagaże i ruszyliśmy w trasę. Najpierw zwykłą krajówką nr 92 pojechaliśmy do Pniew by w środku nocy odwiedzić dziadków. Po około półgodzinnych odwiedzinach ruszyliśmy dalej i w Nowym Tomyślu wjechaliśmy na autostradę. Mimo braku snu spokojnie dojechaliśmy do celu.