Po godzinnej jeździe zatrzymaliśmy się na zaplanowany postój w Pniewach podczas którego zjedliśmy pyszne i spokojne śniadanie by mieć siły na dalszą trasą. Przed godziną 11 ponownie wsiedliśmy do samochodu i ruszyliśmy w kierunku Wolfsburga. Droga mijała bez większych utrudnień, prawie 100% to była autostrada, a mijające krajobrazy sprawiały, że podróż była przyjemna i relaksująca. Pogoda jednak potrafiła zaskoczyć. Raz towarzyszyło nam piękne słońce i prawdziwie letnie temperatury, by po pewnym czasie, w okolicach Magdeburga, ustąpić miejsca chłodowi, ciemnym chmurom i intensywnej ulewie. Na szczęście zmienne warunki nie wpłynęły znacząco na tempo jazdy. Po kilku godzinach spokojnej podróży dotarliśmy do Wolfsburga przed godziną 16. Mimo czasu spędzonego w samochodzie nie czuliśmy dużego zmęczenia, a przed nami była jeszcze możliwość zwiedzenia miasta.