Ruszyliśmy w stronę Poznania. Do Jeleniej Góry jechaliśmy znaną nam trasą, a potem nawigacja skierowała nas nietypową trasą przez Złotoryję. Byliśmy tym trochę zaskoczeni, ale juz nie chcieliśmy się cofać by jechać przez Bolków więc jechaliśmy dalej zgodnie z nawigacją. Po drodze przejeżdżając przez Złotoryję padł pomysł by zatrzymać się na pizzę w Żabce. Nawet zjechaliśmy na parking, ale ostatecznie uznaliśmy, że jeszcze nie jesteśmy aż tak głodni. Jadąc dalej nie robiliśmy już żadnych postojów i do Gruszczyna dotarliśmy przed 20. Tuż przed dotarciem do domu zatrzymaliśmy się jednak w Żabce i kupiliśmy dwie pizze, które ze smakiem zjedliśmy w domu. Tak zakończył się nasz wyjazd.