Jazda minęła spokojnie chociaż zmęczenie podróżą dawało się już we znaki. Po drodze był jeden dłuższy postój u babci i dziadka na prawie 2 godzinną wizytę, przy okazji której zjedliśmy obiad i jeszcze deser. Do domu dojechaliśmy około 19:30 i to był koniec naszego wyjazdu, naszych wakacji.