Geoblog.pl    rataj    Podróże    Karkonosze 2026    Wracamy do Szklarskiej Poręby
Zwiń mapę
2026
14
cze

Wracamy do Szklarskiej Poręby

 
Czechy
Czechy, Szpindlerowy Młyn
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 223 km
 
Pobudka podobnie jak dzień wcześniej była przed 7 i kilka minut po 7 spakowani byliśmy już na śniadaniu. Bez pośpiechu zjedliśmy troszkę gorsze niż w Jeleniej Górze śniadanie i wymeldowaliśmy się z Labskiej Boudy. Na szlak ruszyliśmy około 8 i od samego początku padało. Najgorzej było na odcinku do Śnieżnych Kotłów bo całkiem mocno wiało, a do tego deszcz zamienił się w grad. Opady ustały zanim około 8:30 dotarliśmy w okolice Śnieżnych Kotłów. Dobrze, że już nie padało, ale nie mogło być za dobrze i na szczycie wiało całkiem mocno co nie było przyjemne biorąc pod uwagę, że byliśmy mokrzy po wcześniejszych opadach. Na szczycie wszystko było dosyć szczelnie spowite w chmurach więc nie było imponujących widoków. Na chwilę się tak zatrzymaliśmy i nawet trafiliśmy na moment gdy wiatr rozwiał chmury w kotłach i coś tam mieliśmy okazję zobaczyć. Było zimno i mało przyjemnie więc w związku jak najszybciej tuż po 8:30 ruszyliśmy żółtym szlakiem w dół by uniknąć wiatru. O tej porze na szlaku było bardzo mało ludzi. Na śnieżnych Kotłach byliśmy sami, a na całym szlaku aż do schroniska spotkaliśmy jedynie 2 osoby. Zejście w dół jak to zazwyczaj przy marszu w dół mocno odczuliśmy w stawach kolanowych. Mimo tego nie zatrzymywaliśmy się, bo wiedzieliśmy, że nikt za nas nie pokona tego dystansu. Zejście poszło nam całkiem sprawnie bo zajęło nam niecałą godzinę. Było około 9:30 gdy zmarznięci weszliśmy do prawie pustego schroniska pod Łabskim Szczytem gdzie celem rozgrzania się wypiliśmy po ciepłej herbacie. Akurat jak byliśmy w środku to zaczęło całkiem mocno padać więc nie spieszyliśmy się. Sprawdziliśmy przy okazji, o której mamy pociąg do Karpacza. Wyszło że jak się pospieszymy to zdążymy na pociąg przed 12 unikając prawie 2 godzinnego oczekiwania na kolejny. Akurat przestało padać więc około 10 ruszyliśmy dalej. Będąc już w Szklarskiej Porębie uznaliśmy, że z uwagi na komunikację zastępczą, której mogliśmy się spodziewać na linii Szklarska Poręba - Jelenia Góra jednak wybierzemy ubera. Tego dnia wyszło nam niewiele ponad 10 km marszu pokonane w ponad 3h.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (3)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
zwiedził 14.5% świata (29 państw)
Zasoby: 481 wpisów481 277 komentarzy277 3139 zdjęć3139 129 plików multimedialnych129
 
Moje podróżewięcej
12.06.2026 - 14.06.2026
 
 
04.06.2026 - 07.06.2026
 
 
01.05.2026 - 12.05.2026