To kolejna wyprawa trekkingowa naszej ekipy. Tym razem w pełnym składzie czyli: Mikołaj, Grzegorz, Janek i Marcin (czyli ja). Umówiliśmy się na zbiórkę o 16:15 w Mosinie. Spakowany i wyposażony we wszystko co potrzebne na trekking wyruszyłem w trasę pociągiem z Kobylnicy. Karolina z Marysią podrzuciły mnie na dworzec skąd pociągiem w barwach Lecha Poznań ruszyłem w trasę.